Czy pływanie jest dla mnie?

Czy pływanie jest dla mnie?

Gdy w środku ciężkiego dnia w pracy patrzysz za okno na zimowy krajobraz, zapewne myślisz czasem, jak miło byłoby spędzić urlop w nieco odmiennym otoczeniu. Być może masz wiele pomysłów, jak zaaranżować sobie wypoczynek, albo wręcz przeciwnie – nie masz żadnego.  Słyszałeś zapewne, że niektórzy, chcąc się trochę odstresować, jeżdżą na żagle. Na naszej stronie przeczytałeś co nieco o tym, czym taka forma spędzania czasu jest, pooglądałeś zdjęcia i pomyślałeś, że być może warto spróbować, ale dalej masz obawy – czy to całe pływanie jest dla mnie? Postaramy się pokrótce przedstawić Ci najpopularniejsze obawy pojawiające się przed rozpoczęciem przygody z żeglarstwem.

Pogoda

Żagle siłą rzeczy związane są z dwoma aspektami natury, z którymi każdy żeglarz musi się zaprzyjaźnić, a są nimi: woda i wiatr. Wielu początkujących obawia się wody, jej tajemniczości i nieprzewidywalności. Warto już na początku zdać sobie sprawę, że w rzeczywistości kontakt z wodą jest dość mocno ograniczony. Wszak po to jest łódka, żeby z wodą mieć jak najmniej do czynienia. Oczywiście deszcz, bryzgi spod dziobu lub burt, a na morzu obmywająca pokład fala są standardowym doświadczeniem. Wiatr z kolei jest konieczny i niezbędny do tego, by w ogóle móc pływać. Niedoświadczeni żeglarze często mają w głowie obraz potężnych wichrów i sztormów, które czekają na każdego od razu po wejściu na pokład. W rzeczywistości jednak zarówno od wody, jak i niebezpiecznych wiatrów załogę chroni wiedza i rozsądek kapitana, uprzednio przygotowany sprzęt oraz zgranie i wzajemne poczucie odpowiedzialności.  

Ciężka praca

Częstą obawą przed wypłynięciem w rejs jest przekonanie o dużych fizycznych wymaganiach, jakie to za sobą niesie. Czy dam radę ciągnąć te wszystkie liny (które na marginesie się „wybiera”, a nie „ciągnie” 😉), utrzymać ster, jeśli będzie możliwość, czy pracować przy żaglach? Odpowiedź brzmi: najprawdopodobniej, bez najmniejszego problemu poradzisz sobie ze wszystkim. Po pierwsze, pływają ludzie różnej postury i o różnych możliwościach fizycznych, więc dla każdego znajdzie się miejsce. Po drugie, jeśli  współpracujemy z jachtem, to on współpracuje z nami, a poznanie podstaw jego obsługi daje masę satysfakcji. Nawet jeśli niektóre prace wymagają użycia siły, to z pomocą odpowiedniej wiedzy, techniki i współzałogantów poradzisz sobie z nimi!

Stres

Mając do dyspozycji swój urlopowy czas, chciałbyś przede wszystkim odpocząć i możesz się obawiać, że wybierając żagle, narazisz się na nieustanny stres i walkę z żywiołem. Faktycznie, bywają sytuacje, które angażują zarówno fizycznie, jak i psychicznie. W momencie zwrotów czy manewrów portowych, oprócz fal, potrafią wezbrać także emocje, ale są one wynikiem pełnego zaangażowania całej załogi w bezpieczeństwo i poprawność wykonywania wszystkich koniecznych czynności. Niemniej jednak chcemy podkreślić, że żeglarstwo to przede wszystkim forma aktywnego i pożytecznego spędzania czasu i wszyscy robimy to z przyjemności, a dobra zabawa jest w interesie każdego członka załogi. I właśnie to zaangażowanie, w zupełnie inny wir życia, daje wspaniały wypoczynek od zawodowej codzienności.

Załoga

No właśnie, załoga. Samotne żeglarstwo, choć możliwe i inspirujące, jest w rzeczywistości rzadko praktykowane i prawie na pewno Twój pierwszy kontakt z żaglami odbędzie się w towarzystwie. Ludzie są różni, a tym samym załogi są różne. Do jednych nam bliżej, do innych odrobinę dalej, ale wspólny cel, jakim jest przyjemne i aktywne spędzenie czasu na jachcie, zbliża nas do siebie i pomaga owocnie współpracować. Po zacumowaniu jedni wolą udać się na degustację lokalnych specjałów w tawernie, inni z kolei wolą samotnie poszwędać się po okolicy w poszukiwaniu najpiękniejszego kadru z wakacji, czy też nacieszyć widokiem kołyszących się przy kei łodzi. Niezależnie od tego, jaki styl preferujesz, jesteśmy przekonani, że żeglarski świat ma Ci sporo do zaoferowania.

Komfort

Na sam koniec kilka słów o komforcie, który zapewne powinien znaleźć się w TOP 3 obaw początkujących żeglarzy. Warto podkreślić, że rejs nie jest pobytem w kilkugwiazdkowym hotelu, ale tym bardziej nie jest obozem survivalowym. To, na ile dany rejs jest komfortowy, zależy w głównej mierze od tworzących załogę ludzi. Zarówno jachty, jak i infrastruktura portowa zapewnia załogom możliwość, by czyści i z pełnym brzuchem mogli spędzić swoje urlopowe dni. Jeśli więc jesteś gotowy na małe wyrzeczenia i współpracę – odnajdziesz się bez problemu.

             Mamy nadzieję, że jeśli czułeś którąś z wymienionych obaw, już teraz przekonałeś się, że na wszystko znajdzie się sposób, a pływanie może dostarczyć ogromu radości. Żeglowanie to przede wszystkim forma aktywnego i pożytecznego wypoczynku i każdy, kto zechce przyłączyć się do wspólnego pływania, znajdzie tu swoje miejsce.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>